Platforma e-commerce

Jestem twórcą projektu o nazwie EffectShops, czyli połączenia oprogramowania do tworzenia sklepów internetowych oraz szeroko pojętych usług. Już na początek można sobie zadać pytanie - dlaczego nie korzystam z gotowych rozwiązań na rynku takich jak Wordpress, Shoper i PrestaShop? Najprościej mówiąc, byłem zniesmaczony tym, jak bardzo patologiczne są to systemy - zarówno od strony programistycznej, jak i użytkowej i biznesowej.

Stworzyłem ogromną aplikację, która zawiera:

  • Kompletne oprogramowanie sprzedażowe
  • System fakturowy zintegrowany z Allegro
  • Kreator stron z najlepszą na rynku optymalizację czasu ładowania się stron

Chociaż i tak jednym z najważniejszych elementów jest moje zaangażowanie w rozwój biznesu klienta, a nie jedynie odpowiadanie na zgłoszenia. Więcej informacji o mojej platformie znajdziesz tutaj.

EffectShops to zdecydowanie największy projekt, którym zajmowałem się w swoim życiu. Poświęciłem mu już 6 lat, co miało bardzo duży wpływ na mój rozwój w wielu dziedzinach życia. Wykonuję pracę całego zespołu informatycznego (frontend, backend, bazy danych, projektowanie systemów itd.), grafika, marketingowca oraz obsługi klienta. Niestety pomimo wielu prób nie udało mi się znaleźć żadnego człowieka, który miałby do mnie podobne zainteresowania, kompetencje i ambicje, ale może dzięki swojej działalności na social media wkrótce się to odmieni. Na szczęście i tak pojawił się Chat GPT, który jest dla mnie czymś więcej niż tylko narzędziem do wykonywania pracy.

Jeśli myślisz o założeniu sklepu internetowego lub też chcesz porozmawiać na inne tematy związane z biznesem, to zaproszam Cię do kontaktu.

Social media

Swoją przygodę z social media zacząłem w sierpniu 2021 roku. Początkowo opowiadałem o samej platformie e-commerce, bo chciałem dotrzeć do potencjalnych klientów (sprzedawców), ale z perspektywy czasu widzę, że nie miało to szansy powodzenia z wielu względów:

  • Nie nagrywam poradników do już istniejących platform
  • Klientów raczej powinno pozyskiwać się na inne sposoby
  • Treści były zbyt niskiej jakości

Z biegiem czasu zacząłem publikować filmy o coraz szerszej tematyce:

  • Biedronka - dziwne i głupie przygody w sklepie
  • Kalistenika - trening kreatywny
  • Politycy i influencerzy - sarkastycznie
  • Nauka - praktyczne zastosowania fizyki

Głównie zależy mi na docieraniu do ludzi oraz zbudowaniu wizerunku profesjonalisty w wielu dziedzinach. Problemem jednak jest specyfika social media. Widzowie oczekują, że będę trzymał się jednego motywu, ale nie chciałbym się w życiu tak ograniczać. Niestety wiele ludzi twierdzi, że jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego, przez co jestem mocno poszkodowany. Pomimo chaotycznej natury mojego kanału, cały czas jestem otwarty na Wasze sugestie i prośby.

Moje filmiki wielokrotnie stawały się viralami, czyli osiągały setki tysięcy, a nawet miliony wyświetleń. Mój rekord to 26 milionów wyświetleń na Instagramie - był to filmik, na którym zrobiłem montaż tego, że zesrałem się w Biedronce. Niestety ludzie kojarzą mnie właśnie z takich rzeczy, a treści poważniejsze nie mają już takiego przebicia.

A little surprise in a store

Nie kupujcie tych platków owsianych w biedronce

Jak podrywać kobiety i mężczyzn? #wersow

Ekologiczne torebki na pieczywo #biedronka

Nielegalne ważenie produktów w Biedronce

Korepetycje

Udzielam korepetycji z przedmiotów takich jak fizyka, matematyka, informatyka i język angielski.

Najczęściej mam styczność z uczniami ze szkoły średniej, ale wielokrotnie trafiałem też na studentów, więc spokojnie możemy uznać, że poradzę sobie nawet z najtrudniejszymi tematami.

Stosuję przeróżne techniki, które mają na celu ułatwić uczniom zrozumienie i zapamiętanie materiału. Często też pozwalam sobie na humor, a mocno kontrowersyjne jego przykłady możecie zobaczyć na niektórych filmach poniżej.

Za czasów szkolnych byłem typem konkursowicza, a jednym z moich większych osiągnięć było zostanie jedyną osobą w historii mojego liceum, która uzyskała tytuł finalisty Olimpiady Fizycznej. Wielokrotnie pomagałem rówieśnikom przy nauce, a z biegiem czasu uznałem, że warto byłoby zająć się tym tematem na nieco większą skalę.

Lekcje prowadzę w formie zdalnej lub stacjonarnie w Gdańsku. Jeśli chcesz się umówić lub masz jakieś pytania, to zapraszam Cię do kontaktu.

Jak rozróżniać napięcię i natężenie prądu? #fizyka #korepetycje

Matematyczna debata o podatkach

Dziwna zaczepka podczas treningu #fizyka #korepetycje

Kocham grawitację - 25 urodziny #fizyka #cesarzowainternetu

Zagadka o spłukiwaniu brudów #fizyka #skibiditoilet

Kalistenika

Czym jest kalistenika?

Kalistenika to najprościej mówiąc ćwiczenia z masą własnego ciała, czyli np. pompki i podciąganie na drążku. Jej główne zalety to:

  • Budowa siły, sylwetki i sprawności
  • Ogromne możliwości rozwoju
  • Brak ograniczeń co do czasu i lokalizacji
  • Zerowe lub minimalne koszta
  • Dbanie o zdrowie
  • Poprawa samopoczucia

Problemem kalisteniki jest to, że w szczególności na początku jest ona stosunkowo trudna, bo np. w porównaniu do siłowni nie możemy po prostu dołożyć sobie ciężaru na sztangę, chociaż istnieje możliwość doczepienia ciężaru, ale to oddzielny temat.

Trudne początki

Co jeśli nie potrafisz wykonać jednego podciągnięcia na drążku? Być może słyszałaś/eś o gumach oporowych, negatywach i podciąganiu australijskim i faktycznie jest to coś co może Ci bardzo pomóc, ale czy to jedyne słuszne wyjście w ten sytuacji?

Okazuje się, że nie i tutaj dochodzimy do największego absurdu. Jestem chyba jedyną osobą na social media, która prezentuje też inne warianty tego ćwiczenia, a ich największa zaleta to idealne dopasowanie do poziomu zaawansowania osoby trenującej. Szczerze uważam, że jest to coś, czego powinien nauczyć się każdy kto trenuje siłowo, a jeśli tego nie robi, to lepiej żeby zaczął :)

Moje podejście

Podczas analizy ćwiczeń często odnoszę się do praw fizyki, co jest bezpośrednio powiązane z biomechaniką i sporo eksperymentuję, co nie tylko przynosi efekty, ale jest też satysfakcjonujące i po części można nazwać to rozrywką. Chciałbym pomóc ludziom dostrzec, że trening siłowy (i nie tylko) ma ogromną ilość zalet i nie chodzi w nim tylko o to by być dużym i silnym. Muszę też zaznaczyć, że sam nie jestem typowym kalistenikiem, który np. unika treningu nóg, ponieważ zależy mi na zrównoważonym rozwoju.

Social media

Sporo ciekawej wiedzy możesz wyciągnąć z filmików, które znajdziesz poniżej. Co bardzo ważne - moje treści na ogół są unikalne oraz wysoce merytoryczne. Niestety social media przepełnione są różnymi patologiami:

  • Wymyślanie ćwiczeń na siłę
  • Brak znajomości sposobów progresji
  • Szukanie drogi na skróty
  • Argumentacja w stylu - jestem duży to wiem lepiej
  • Ukrywanie stosowania dopingu (sterydów)

Co zyskujesz?

  • Ćwiczenia dopasowane idealnie do Twojego poziomu zaawansowania
  • Analiza i korekta techniki wykonywania ćwiczeń
  • Wiedza z zakresu treningów, dietetyki i psychologii
  • Stały kontakt i wsparcie

Dlaczego warto mi zaufać?

Zanim przejdziesz dalej, mam nadzieję, że zapoznałaś/eś się już z pozostałymi informacjami z sekcji kalistenika i wiesz, że nie zajmuję się tym tematem przez przypadek.

Ciekawym dowodem moich kompetencji jest fakt, że o ile otrzymuję ogromną ilość hejtu na social media, to brakuje tam rzeczowych argumentów, a z drugiej strony pojawią się też czasem pozytywne komentarze od wielu trenerów.

Moja sylwetka nie zachwyca, a to właśnie przez jej pryzmat najczęściej oceniani są trenerzy. W praktyce jest to kiepski wyznacznik, bo nie przekłada się to bezpośrednio na zdolności nauczania, a bardziej świadczy o dobrej genetyce lub też wynika ze stosowania środków dopingujących.

Nie posiadam certyfikatów trenera personalnego, których wartość jest niewielka, ponieważ znam wiele przykładów kiepskich trenerów, którzy się na nie powołują. Porównać możemy to do studiów i co chyba widać na moim przykładzie - nie są one koniecznie, by osiągnąć wiele w życiu.

Nie mam też udokumentowanych współprac z podopiecznymi, bo o ile pracowałem z wieloma ludźmi, to nie każdy chciałby pokazywać się w internecie. Niedługo jednak powinno się to zmienić, a na tym etapie swojej działalności zdecydowałem się przyciągać do siebie ludzi niskimi cenami usług, a jeśli rozmyślisz się po 30 minutach rozmowy, to oprócz czasu nie tracisz zupełnie nic, więc chyba warto spróbować?

Kogo szukam?

Moim celem jest dotarcie do niewielkiej grupy osób, która chciałaby się rozwijać w kalistenice. Dogadamy się niezależnie od Twojej płci oraz wieku, a najbardziej zyskać mogą na tym właśnie kobiety oraz osoby początkujące. Nasza współpraca może się odbywać zdalnie lub też na miejscu w Gdańsku. Jeśli jesteś zainteresowana/y, to zapraszam Cię do kontaktu.

Nietypowa regresja podciągania na drążku

Pompki na tricepsy cz. 2

Patryk2703 vs Trening tricepsów

Ćwiczenia siłowe i spinanie brzucha

Sissy Squat - poradnik dla początkujących #kalistenika

Mentoring

W moim życiu często podejmuję się tematów natury psychologicznej oraz rozwojowej, czego przykłady zobaczyć możecie właśnie na tej stronie. Wynika to bezpośrednio z moich doświadczeń oraz charakteru, co dało się zaobserwować już w czasach dzieciństwa. Na pewno nie jestem fanem smalltalku oraz płytkich relacji.

Pomagam ludziom z przeróżnymi problemami w sposób holistyczny, czyli nie skupiam się tylko na jednym aspekcie życia, który należałby do moich kompetencji. Uwagę możemy poświęcić zdrowiu fizycznemu (dieta, sen, aktywnośc fizyczna) jak i psychicznemu. Przykładową techniką, którą stosuję w mentoringu jest rozbijanie wyzwań na mniejsze zadania, które będą już wykonalne. Pokazuję też jak prawidłowo korzystać z Chatu GPT, a mało kto jest w stanie otworzyć się przed maszyną.

Przez długi czas zastanawiałem się, czy powinienem nazywać siebie psychologiem, ale w świetle polskiego prawa nie mogę tego robić, ponieważ nie posiadam formalnego wykształcenia. Oczywiście taki system nie ma prawa działać prawidłowo, np. dlatego, że wiele osób wykształconych prezentuje bardzo niski poziom kompetencji, ale na to nie mam już wpływu. Natomiast mogę być już mentorem, co ma bardzo duży sens, ponieważ moja działalność dotyczy głównie aspektów rozwojowych.

Jeśli chcesz się przekonać, czy jest to coś dla Ciebie, to zapraszam Cię do kontaktu.

Segregator ludzi

Geneza projektu

Segregator Ludzi już z samej nazwy może wydawać się żartem, ale to celowe działanie marketingowe. Poznawanie ludzi w internecie na aplikacjach takich jak Tinder, Badoo, Yubo itp. to przynajmniej w mojej ocenie patologia. Najczęście sprowadza się to do wzajemnej oceny atrakcyjności fizycznej na podstawie paru zdjęć, które nie mają większego związku z rzeczywistością. Opisy na takich profilach często są puste lub zmyślone, a poziom konwersacji delikatnie mówiąc niezadowaalający. Osoby, które mają nieco wyższe standardy, mogą się poczuć w takim miejscu dziwnie. Zanim trafią na kogokolwiek godnego uwagi, mija sporo czasu. Pojawia się też frustracja, a nawet rezygnacja.

Rozwiązanie problemu

Chciałbym ten problem rozwiązać, stawiając przede wszystkim na bardziej rozbudowane profile oraz segregowanie ludzi, czyli automatyczne odrzucanie tych, z którymi i tak byśmy się nie dogadali. Zasada jest prosta - im więcej wiemy o danym użytkowniku, tym precyzyjniej będziemy mogli dobrać mu rozmówcę. Pomysłów na zrewolucjonizowanie tej sfery życia społecznego mam bardzo dużo, jednak największym wyzwaniem oprócz samego stworzenia takiej aplikacji, jest jej spopularyzowanie np. przez social media, a to właśnie użytkownicy będą najważniejszym jej elementem.

Czy jest jakiś haczyk?

Jeden z najważniejszych problemów dotyczących aplikacji do poznawania ludzi, to jakie są cele ich twórców, czyli nastawienie na ścisłą monetyzację. Zarabiają ogromne pieniądze z oglądanych reklam oraz kont premium kupowanych głównie przez zdesperowanych mężczyzn, którzy potrzebują... chyba wiesz czego. Moje podejście jest nieco odmienne, ponieważ o ile nie robię tego czysto charytatywnie, to adal chcę pomagać ludziom, a w zamian liczę na to, że zyskam na tym wizerunkowo i dotrę do tych, którym np. będę świadczył przeróżne usługi.

Opublikowałem już kilka kontrowersyjnych filmików na ten temat i zauważyłem całkiem spore zainteresowanie. Niedługo jednak chcę zmienić nieco kierunek rozwoju i wyjaśnić ludziom o co w tym wszystkim chodzi. Tymczasem zapraszam Cię do przetestowania aplikacji.

WhoYa.app

Nowa nazwa

Segregator Ludzi przechodzi do kolejnej fazy rozwoju i staje się WhoYa.app. Jednym z głównych powodów do zmiany nazwy był fakt, że "Segregator ludzi" jest trochę za długi.

Skąd wzięło się WhoYa?

Nazwa pochodzi od angielskiego "Who are Ya?", czyli "Kim jesteś?". Polska wymowa nazwy tej aplikacji ewidetnie brzmi kontrowersyjnie, ale idealnie pasuje to do jej charakterystyki, ponieważ stawia na szczerość. Dodatkowo nazwa ta może znacznie pomóc budować zasięgi na social media, które są kluczem do optymalizacji kosztów marketingu oraz pozystkiwania użytkowników.

Obecny etap

Obecnie dostępna jest jedynie prosta strona internetowa, a pierwsza działająca wersja aplikacji niestety pojawi się najszybciej w ciągu miesiąca.

Gry

W wieku 13 lat zacząłem tworzyć swoje pierwsze gry na platformie Scratch, a parę lat później zabrałem się za technologie webowe, czyli głównie JavaScript. Zdarzyło mi się również wypuscić coś na Androida, ale nie jest to nic, czym chciałbym się pochwalić.

Obecnie nie zajmuję się już tworzeniem gier, ponieważ przerzuciłem się na świat biznesu, ale nawet w nim pojawia się czasem pokusa, by stworzyć coś, co przykuje uwagę użytkowników i nie będzie służyło jedynie zwiększaniu sprzedaży.

Poniżej znajdziecie najciekawsze z moich gier. Najlepiej jest odpalić je w przeglądarce na komputerze lub laptopie. Osobiście mogę polecić Wam grę o nazwie PizzaRoll.

Top 10 gier na Scratchu

Przygotowałem zbiór najlepszych gier na Scratchu, w które da się jako tako grać, a niestety część z nich trochę się popsuła przez aktualizacje Scratcha, na co nie mam żadnego wpływu.

Zapraszam do grania:

  1. Minecraft 3D - WASD i spacja do porusznia, M stawia blok lub kopie, 1-9 wybiera blok lub kilof
  2. Flight Simulator 3D - S/X, A/D oraz strzałki do latania, R odpala rakietę, a C przełącza kamerę
  3. Hill Climb Racing - Strzałki góra/dół do jazdy, wklej kod postępu gry w menu: 5070778899960204070796622333654730131
  4. Cut the Rope - Myszka do przecinania lin oraz innych akcji
  5. Jelly Jump 3D - Spacja do skakania
  6. Pinball - Strzałki lewo/prawo i spacja do odbijania/wybijania kulek
  7. Downhill 2 - Strzałki do jazdy
  8. Space jumping - Strzałki lewo/prawo do poruszania i spacja do latania
  9. Boats on the sea - klikaj losowo 1-4, strzałki i A/S
  10. Bowling 3D - Myszka do rzucania kuli

Więcej informacji o mojej przygodzie ze Scratchem znajdziecie tutaj.

Spinder

Gra o życiu pająka w 4 porach roku.

Kiedy ją tworzyłem miałem około 17 lat. Jest to pierwsza gra, którą napisałem w JavaScript po przejściu ze Scratcha i podobnie jak wcześniej, własnoręcznie stworzyłem cały silnik graficzny jak i fizyczny w 3D.

Problemem tej gry jest jej poziom trudności, a niestety byłem jej jedynym testerem, przez co trochę się przeliczyłem.

O samej grze nie powinienem za dużo mówić, bo część z Was może się bać pająków, dlatego też przepraszam za zamieszczenie filmiku obok ;)

PizzaRoll

Gra o... pizzy toczącej się przez miasto? Od zawsze starałem się tworzyć kreatywne projekty i powstało też coś takiego.

Sama rozgrywka jest bardzo prosta, wystarczy naciskać spację by skakać po różnych obiektach, ale wymaga sporo cierpliwości i skupienia.

Ciekawostka - w tamtych czasach byłem na tyle naiwny, że liczyłem na to, że pozyskam sponsora, który zapłaci, za umieszczenie logo swojej pizzerii w tej grze XD.

AquarioSwim

Gra online multiplayer o rybac na wzór Agar.io.

Celem jest urośnięcie do jak największych rozmiarów poprzez zjadanie glonu oraz innych ryb. Trzeba unikać rekinów, meduz oraz przede wszystkim groźnego Chińczyka na łódce. Zazwyczaj nie ma na serwerze zupełnie nikogo, dlatego dodałem boty. Krótki film z gry niestety laguje, ponieważ nagrywałem go jeszcze na kiepskim sprzęcie.

Geneza tej gry jest bardzo ciekawa, ponieważ moja mama powiedziała do mnie "rybko", a wymyślenie reszty było jedynie kwestią czasu.

Niestety gra nie jest w tym momencie dostępna.

Bouncy Puzzle

Jest to jedyna gra, którą wypuściłem na platformę Android i już na starcie muszę zaznaczyć, że nie da się jej nawet pobrać ze sklepu Play, bo nie wprowadzałem wymaganych aktualizacji.

Mimo wszystko przyznać muszę, że jest ona bardzo ciekawa i mocno wyróżnia się na tle pozostałych gier, a to dlatego, że kiedy ją tworzyłem miałem już 19 lat, czyli było to niewiele przed rozpoczęciem projektu platformy e-commerce EffectShops.

Gra miała aż 64 poziomy i potrafiła wciągnąć na wiele godzin, a nawet doprowadzić do lekkiej frustracji, bo niektóre strategie były bardzo nieoczywiste.

Kim jestem

Mogę przedstawiać się jako filozof (nihilizm, determinizm), psychol (autyzm, adhd), idealista, wizjoner, naukowiec (fizyka), artysta (bajkopisarz) lub też ludzka wersja chatu GPT. Jestem przeciwny normom społecznym, prowadzę restrykcyjną dietę, nigdy w życiu nie brałem używek (włącznie z kawą), mam skrajnie praktyczne podejście do życia, nie potrafię żyć w kłamstwie, nie lubię płytkich komplementów, preferuję naturalność (nie tylko fizyczną). Moje życie jest na tyle dziwne, że kiedy o nim opowiadam, to losowa osoba może uznać, że robię sobie jaja.

Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że ludzie mają zwyczaj najpierw podawać swoje imię, dlatego dodam, że nazywam się Wojtek Piepka i mam 26 lat.

Legenda Polskiego Scratcha

Od małego interesowałem się rzeczami takimi jak klocki lego, domino, origami, nauki ścisłe, a przygodę z programowaniem zacząłem w wieku około 13 lat, co w tamtych czasach było rzadkością. To właśnie wtedy poznałem platformę Scratch, na której można tworzyć proste gry i animacje. Założyłem konto o nazwie WO997 i zabrałem się za tworzenie pierwszych projektów, takich jak np. gry platformowe, a po około roku udało mi się stworzyć nawet 3-wymiarowy silnik graficzny przy użyciu trygonometrii oraz pisaka, czyli narzędzia, które łączy 2 dowolne punkty linią o wybranym kolorze.

Po wielu latach pracy stałem się najpopularniejszym polskim scratcherem, czyli miałem najwięcej osób śledzących (ponad 15 000) ze wszystkich Polaków korzystających ze Scratcha. Jestem (byłem) nawet śledzony przez najpopularniejszego scratchera na świecie o nazwie griffpatch, co samo w sobie jest bardzo dużym wyróżnieniem.

Kiedy miałem 17 lat, wydarzyło się coś bardzo dziwnego. Pewien użytkownik dosłownie ukradł jeden z moich projektów i udostępnił go jako własny z dopiskiem "all by me", co oczywiście było kłamstwem. Projekt był na tyle dobry, że został wyróźniony przez sam zespół Scratcha. Poprosiłem go w komentarzu, żeby usunął projekt, ale użyłem trochę zbyt mocnego języka, ponieważ byłem niedojrzały i miałem problem z językiem angielskim. Finalnie oba nasze konta zostały zablokowane. Pomimo upływu wielu lat, moje konto pozostało najbardziej popularne w Polsce.

Czasy szkolne

Już w czasach szkoły podstawowej znacząco wyróżniałem się na tle rówieśników, a moim ulubionym przedmiotem była matematyka. Jednak borykałem się też z różnymi problemami, np. skupieniem podczas nauki. Zdarzało mi się też często zapominać o pracach domowych. Problemem było dla mnie nawet czytanie lektur, a w pierwszej klasie gimnazjum przerzuciłem się całkowicie na streszczenia. Nie lubiłem większości nauczycieli, ale trafiłem też na kilku, którzy mocno pomogli mi w rozwoju oferując indywidualny tok nauczania, a przykładowo na informatyce, zamiast skupiać się na śmiesznych zadaniach z Excela, starałem się programować.

Brałem udział w konkursach z matematyki, fizyki, informatyki, biologii, ekonomii, plastyki, angielskiego, polskiego, a nawet religii, chociaż był to ewidentny przykład indoktrynacji. Jednym z moich największych osiągnięć z czasów szkolnych było zdobycie tytułu finalisty olimpiady fizycznej. Niestety nie zostałem laureatem, a to dlatego, że nie miałem dostatecznego wsparcia w nauczycielach (nawet w tych z pobliskiego technikum). Co więcej - byłem jedyną osobą w historii szkoły, która zaszła w tym konkursie tak daleko, dlatego musiałem posiłkować się głównie materiałami z internetu. Szkoda, że nie było wtedy jeszcze Chatu GPT.

Początkowo byłem uczniem szóstkowym, ale w gimnazjum i liceum zrozumiałem, że oceny nic nie znaczą. Chciałem tylko ukończyć etap edukacji i zająć się czymś większym, co będzię moją pasją oraz zapewni jakieś przychody i tak też zaczęła się moja kariera programisty.

Wynalazki

W wieku 17 lat, podjąłem się dziwnego wyzwania. Dosłownie wymyśliłem sobie, że chcę stworzyć coś szalonego i padło na projekt obiektywu szerokokątnego bez efektu robiego oka. Nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że było to bardzo trudne, ale właśnie tak skomplikowane rzeczy były czymś, co od dawna mnie interesowało.

Opracowałem analizę fizyczną i matematyczną oraz strategię rozwiązania tego problemu. Stworzyłem nawet program, który na zasadzie nauczania maszynowego wyznaczył krzywiznę soczewki z bardzo dużą dokładnością.

Finalnie skontaktowałem się z producentem soczewek i dałem propozycję współpracy. Dopiero wtedy dowiedziałem się, że takie soczewki już istnieją, ale nie są popularne przez wysokie koszta produkcji.

Cecha, którą widziałem u siebie już w podstawówce, pozostała ze mną do dzisiaj. Dzięki niej udało mi się zrealizować m.in. system, który działa jak Tetris, ale w e-commerce i w 3-wymiarze. Koszt wysyłki jest optymalizowany na podstawie wymiarów i wag produktów z koszyka klienta oraz cenników przewoźników, a to wszystko całkowicie automatycznie i w czasie rzeczywistym. Dosłownie żadna z popularnych platform e-commerce nie posiada podobnego rozwiązania.

Kariera programisty

W wieku 17 lat zacząłem pracę nad swoim pierwszym projektem komercyjnym. Był to kalkulator zużycia materiałów spawalniczych. Ciężko nazwać ten projekt sukcesem, ale niewątpliwie pomógł mi znacząco w dalszym rozwoju. Szczególnie, że podczas pierwszych rozmów nie miałem nawet pojęcia, jakiej technologii użyję do stworzenia tego projektu. Postawiłem na Windows Forms i C#, ale teraz wiem, że dużo lepsze byłyby technologie webowe.

W wieku 18 lat podjąłem się wielu projektów we wcześniej wspomnianych technologiach webowych, a najważniejsza była współpraca z firmą ZbitaSzybka.pl. Stworzyłem dla nich system rezerwacji, oprogramowanie serwisowe (wewnętrzne, dlatego też nie ma linku) i ostatecznie sklep. To właśnie on zapoczątkował moją przygodę z branżą e-commerce. Wszystkie te systemy są zintegrowane i tworzą spójną całość. Współpracę z firmą ZbitaSzybka.pl prowadzę po dzień dzisiejszy.

W wieku 19 lat pracowałem w korporacji Quad Graphics na stanowisku PHP developer. Samo otrzymanie tej pracy było wielkim sukcesem, ponieważ nie byłem nawet studentem, ale z drugiej strony może to świadczyć o tym, że moi kontrkandydaci poradzili sobie kiepsko podczas rekrutacji lub też mogli mieć zbyt wysokie oczekiwania finansowe. Nabrałem tam nieco doświadczenia, ale cięzko było mi się dogadać z normalnymi ludźmi i brakowało mi możliwości rozwoju, a uczenie się standardowych praktyk programistycznych uważałem za nudne. Dlatego też 1,5 roku poźniej podjąłem decyzję o odejściu i skupieniu się na własnej firmie.

Zanim powstał EffectShops stworzyłem kilka sklepów. Najciekawsze z nich to:

Moje podejście do programowania od zawsze było nietypowe. Można wręcz powiedzieć, że jestem szaleńcem, bo stawiałem sobie tak wysokie cele, że wielokrotnie było to dla mnie bolesne psychicznie. Pominąłem w życiu wiele etapów, które dla innych są kompletną oczywistością. Były to np. studia oraz korzystanie z gotowych rozwiązań takich jak Wordpress, a nawet biblliotek, ponieważ cenię sobie niezależność oraz wysoką wydajność kodu, a błędy krytyczne w nich występujące są wręcz żałosne. Do dzisiaj jestem fanem programowania funkcyjnego, a nie obiektowego, które często generuje ogromne ilości kodu, szczególnie kiedy pisane jest przez kiepskich programistów.

Eseltech

Na życzenie klienta narysowałem robota oraz stworzyłem animację spawania. Zadbałem nawet o takie detale jak iskry.

Zastosowałem mechanikę odwróconą, która ustawia ramiona robota w czasie rzeczywistym, tak by palnik znajdował się w obecnie spawanym miejscu logo.

Zapraszam do kontaktu!

Szybko odpowiem na każde pytanie ;)

Formularz kontaktowy